Dziś nic specjalnego, zwykły prosty domowy obiad, ale jakże pyszny. Łazanki z pewnością każdy zna i na pewno każdy ma swój sposób na ich przygotowanie. Ciekawa jestem jak robicie? Czy gotujecie osobno kapustę, czy tak jak ja smażycie od razu na patelni?
Składniki:
650 g. kapusty kiszonej
400 g. kiełbasy śląskiej
1 większa cebula
1 liść laurowy
3 kulki ziela angielskiego
sól, pieprz
1/3 łyżeczki czosnku granulowanego
200 g. makaronu łazanki
Wykonanie:
Kiełbasę i cebulę pokroić w kostkę. Na głębokiej patelni rozgrzać trochę oleju. Wrzucić kiełbasę, smażyć aż się zarumieni, często mieszając. Następnie dodać cebulę, smażyć jeszcze chwilę.
Kapustę wypłukać, pokroić kilka razy nożem, żeby nie była taka długa. Dodać na patelnię do kiełbasy z cebulą. Przyprawić solą, pieprzem i czosnkiem granulowanym, dodać liść laurowy i ziele angielskie. Wymieszać i smażyć 25-30 minut, często mieszając.
W czasie smażenia, delikatnie podlać wodą, nie za dużo, tak żeby się smażyło, a nie gotowało. Ostatnie pięć minut smażyć pod przykryciem.
W międzyczasie ugotować makaron, według przepisu na opakowaniu. Odcedzić i dodać do kapusty. Wszystko razem wymieszać.


Aga, Twoje łazanki są zdecydowanie łatwiejsze w przygotowaniu niż te, które ja robię. Pewnie dlatego są u nas dość rzadko:)
OdpowiedzUsuńWykorzystam Twój przepis i będą częściej, bo już nabrałam na nie ochoty:)
Faktycznie gotuję kapustę i mięso też, dodaje jeszcze pieczarki. Robiłam też domowe łazanki, ale to już mi przeszło i są gotowe z paczki:)
Dziękuję za przepis, serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego 😘🍂🍁🍂🍁
To jest chyba przepis najprostszy z możliwych. Buziaki Maminku ;)
UsuńWitaj Aguś 😘
OdpowiedzUsuńMiło Cię widzieć.
Co do łazanek,to ja kapustę gotuje osobno i potem dodaje ja do usmażonego mięsa mielonego i cebuli. I na koniec dodaje ugotowany makaron.
W tym tygodniu też miałam gotować łazanki, ale akurat zmieniły się priorytety 🤣
Twój obiad skutecznie mnie zachęcił, żeby w następnym tygodniu zrobić łazanki.
Dobrego weekendu i dużo zdrowia 😘
Z mięsem mielonym nigdy nie jadłam. U nas w domu od zawsze z kiełbasą :) Pozdrawiam kochana :)
UsuńNo popatrz a ja z kiełbasą nigdy nie robiłam...
UsuńPrzyznam się, że łazanki nie są moją mocną stroną :). Dlatego chętnie skorzystam z twojego przepisu. Pozdrawiam ❤️🥰
OdpowiedzUsuńMałgosiu, to chyba najprostszy przepis. Pozdrawiam serdecznie :)
UsuńŁazanki, na bogato! Aż mi zapachniały w tej pięknej, ale o obcych smakach krainie ;-) Wiesz, oni tu w Słowenii w ogóle nie znają tej potrawy. Buziaki najmilsze :-***
OdpowiedzUsuńUuu, to dużo tracą :) Musisz im koniecznie zrobić. Pozdrawiam Marzyniu :)
UsuńPrzepis na bogato! Ty wiesz, ze ja wieki nie jadłam łazanek?
OdpowiedzUsuńA widzisz, to trzeba nadrobić :)
Usuń