niedziela, 22 lutego 2026

Ciasto z białą czekoladą, borówkami i kruszonką

 


Przepis na to ciasto jest już na blogu, ale w wersji ze śliwkami i bez dodatku białej czekolady. Ciasto jest naprawdę pyszne, dlatego często je powtarzam. Mam jeszcze w zamrażarniku zapas borówek z naszego krzaka i trzeba je wykorzystać, bo zima powoli się kończy, niedługo będą świeże. Oczywiście można tu wykorzystać różne owoce, ciasto zawsze wychodzi pyszne. 

Skladniki które podaję są na mniejszą blaszkę, lub tortownicę. Piekłam w blaszce 27x18 cm. Jeśli chcecie zrobić na większą blaszkę to trzeba podwoić składniki.


Ciasto:
100 g. masła 
1/2 szklanki cukru 
2 jajka
1 i 1/3 szklanki mąki pszennej tortowej 
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia 
4 łyżki mleka 
50 g. białej czekolady 
borówki 

Kruszonka:
100 g. masła 
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru


 Wykonanie:


Czekoladę posiekać nożem. 


Składniki na kruszonkę przełożyć do miski i rozgnieść palcami żeby powstały grudki.


Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka i jeszcze chwilę miksować. Następnie dodać mąkę i proszek do pieczenia, oraz mleko, ponownie zmiksować do połączenia składników. Na koniec wsypać posiekaną czekoladę i wymieszać łyżką. 


Mniejszą blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia (moja blaszka 27x18), wyłożyłam tylko spód, a brzegi wysmarowałam masłem. Jeśli nie macie takiej mniejszej blaszki, to polecam zrobić w tortownicy 25/26 cm. 


Ciasto przełożyć na blaszkę i wyrównać powierzchnię. Na wierzch wyłożyć borówki (miałam mrożone, nie rozmrażałam ich), na wierzch posypać kruszonkę. 


Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni, piec 40-45 minut. 








wtorek, 17 lutego 2026

Sałatka z tuńczykiem i suszonymi pomidorami

 


Kolejna pyszna i szybka sałatka. Tym razem pod preferencje smakowe męża. Jeśli jest tuńczyk i kapary, to on jest już w siódmym niebie. 
Taka sałatka super sprawdzi się na kolację, ale też jako poczęstunek dla gości. Myślę, że będzie też fajna na Wielkanoc. Wprawdzie jest to jeden z tych przepisów, który nie wygląda, a smakuje, ale jeśli ułożycie składniki warstwowo zaczynając od sałaty będzie wyglądać całkiem nieźle.


Składniki:

Kilka liści sałaty lodowej 

1/2 czerwonej cebuli 

3 jajka ugotowane na twardo 

3 łyżki suszonych pomidorów z oleju (paski)

1 puszka tuńczyka w oleju, lub w sosie własnym 

2 łyżki kaparów 


Sos:

2 łyżeczki musztardy 

1 pełna łyżka majonezu 

2 łyżki oliwy

1 łyżeczka soku z cytryny 

sól, pieprz 

Wykonanie:

Liście sałaty porwać na mniejsze kawałki, przełożyć do miski.

Jajka obrać ze skorupek, pokroić w grubą kostkę, cebulę pokroić na mniejsze kawałki. Suszone pomidory (miałam już pokrojone w paski), kapary i tuńczyka odcedzić na sitku. Wszystko po kolei dodać do miski z sałatą. 

Do osobnej miseczki przełożyć wszystkie składniki na sos. Dokładnie wymieszać. 

Gotowy sos dodać do sałatki, wszystko razem wymieszać. 

Sałatkę można zrobić też warstwowo, będzie ładniej wyglądać. Wtedy sałatę najlepiej wymieszać z częścią sosu, następnie wyłożyć resztę składników warstwami.

Na wierzch wyłożyć resztę sosu. 



środa, 4 lutego 2026

Sałatka szwajcarska

 


Sałatka którą zrobicie bardzo szybko i ze składników które przeważnie każdy ma w domu. Świetnie się sprawdzi na śniadanie, lub kolację. 

To jest podstawowa wersja sałatki, ale można dodać też jajka i cebulę, oraz 1-2 łyżki zalewy z ogórków. Sami zdecydujcie którą wersję sałatki zrobicie. Może obie?



Składniki:
250 g.  szynki konserwowej 
150 g. sera żółtego 
4 średnie ogórki konserwowe (ok.160 g.)
2 garście pokrojonego szczypiorku 
3 łyżki majonezu 
2 łyżki jogurtu naturalnego 
1 czubata łyżeczka musztardy 
sól, pieprz 

Wykonanie:
Ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Szynkę i ogórki pokroić w krótkie, cienkie paseczki.
Wszystko przełożyć do miski, dodać szczypiorek.


Na koniec dodać majonez, jogurt i musztardę. Przyprawić solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać. Schłodzić w lodówce.





 


sobota, 24 stycznia 2026

Śledzie po kaszubsku

 


Robię te śledzie od lat, są naprawdę smaczne. Przepis był już na blogu, ale bardzo dawno, więc postanowiłam go odświeżyć. 
Śledzie najlepiej smakują jak postoją w lodówce dwa, trzy dni. Chociaż można jeść już na drugi dzień, to dla niecierpliwych :)
Próbowałam na drugi dzień, ale moim zdaniem z każdym dniem są smaczniejsze. 

Składniki:
7-8  większych filetów śledziowych 
500 g. cebuli
1/2 szklanki oleju
5 liści laurowych
5 ziaren ziela angielskiego
4 płaskie łyżki cukru
8 łyżek octu
1 łyżeczka soli
1 słoiczek koncentratu pomidorowego (190 g.)
pieprz do smaku
1/3 łyżeczki ziarenek gorczycy

Wykonanie:

Śledzie namoczyć w wodzie z dodatkiem mleka.

Miałam śledzie mało solone więc moczyłam niecałą godzinę. Jeśli macie śledzie słone, to trzeba je moczyć kilka godzin, wymieniając wodę. 


Olej wlać na patelnię i chwilę podgrzać, dodać cebulę pokrojoną w pióra.

Chwilę podsmażyć, dodać resztę składników. Cały czas mieszać.

Podgrzewać około 10 minut. Następnie odstawić do wystudzenia.



Śledzie pokroić na mniejsze kawałki. 
Układać w słoiku warstwami, zalewa, śledzie, zalewa i.t.d.

Z podanych składników zrobiłam jeden słoik litrowy i jeden 0,7 l.






sobota, 17 stycznia 2026

Bajaderki z kokosem

 

Bajaderki są już na blogu, ale te zrobiłam trochę inaczej. Czekoladę rozpuściłam ze śmietanką, a nie tak jak zwykle z masłem i mlekiem. Nie dodałam też herbatników, bo akurat nie było w domu i to też wyszło na dobre. Moje bajaderki smakują przez to prawie jak pralinki. Wyszły tak pyszne, że musiałam dodać przepis na blog.


Składniki:

250 g. ciasta np. babka, biszkopt, drożdżowe, ucierane (bez kremu i galaretki)

50 g. wiórek kokosowych 

1 tabliczka czekolady gorzkiej 90 g. (64% kakao)

80 g. śmietanki 30 %

2 czubate łyżki nutelli 


Dodatkowo:

wiórki kokosowe do obtoczenia 


Wykonanie:

Ciasto pokruszyć, dodać wiórki kokosowe i wymieszać. 


Śmietankę podgrzać, dodać połamaną na kawałki czekoladę i mieszać aż czekolada się rozpuści i powstanie krem czekoladowy. 

Powstały krem przełożyć do miski z ciastem i wiórkami, dodać też nutellę. 



Wszystko wymieszać łyżką, a później zagnieść dłonią.



Następnie formować małe kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać w wiórkach kokosowych. 

Bajaderki przechowywać w lodówce.