środa, 13 października 2021

Mielone w jasnym sosie z kaparami.

 


Kotlety z mielonego mięsa, ale nie tradycyjne mielone. Nie są tak pulchne. 
Co nie znaczy, że nie są smaczne, są i to bardzo. Do tego sos zrobiony na śmietance 
z dodatkiem kaparów. Sosu wychodzi dość dużo, więc można zrobić do tego 
kluski, kopytka, lub knedliki.
Moje chłopy lubią kapary, dlatego dodaje je do niektórych dań. Wtedy chętniej jedzą. 
Jeśli też lubicie kapary spróbujcie koniecznie. Czekam na Wasze opinie. 


Składniki:
650 g. mięsa mielonego (miałam szynkę)
2 łyżki bułki tartej
1 jajko
1 czubata łyżeczka majonezu
1/2 łyżeczki majeranku
1/3 łyżeczki papryki słodkiej
na czubku łyżeczki papryki ostrej
sól i pieprz według uznania

Wywar:
1 litr wody
1 cebula
1 łyżka masła do smażenia cebuli
1 ząbek czosnku
2 liście laurowe
5 kulek ziela angielskiego
1/3 łyżeczki ziół prowansalskich
1/3 łyżeczki soli
pieprz

Zasmażka:
2 łyżki masła
1 pełna łyżka mąki

Dodatkowo:
bułka tarta do obtoczenia kotletów
3/4 szklanki śmietany 30 %
40 g. kaparów z zalewy (waga po odsączeniu)
1 czubata łyżka posiekanego koperku (miałam mrożony)

Wykonanie:
W garnku z grubym dnem roztopić masło, dodać pokrojoną w kostkę cebulę 
i podsmażyć. Następnie dodać pokrojony czosnek, smażyć jeszcze chwilkę, 
dosłownie minutę, żeby czosnek się nie przypalił  Następnie wlać wodę. 
Dodać przyprawy i zagotować. 


Zmniejszyć gaz i gotować na wolnym ogniu, około 10 minut. 
Po tym czasie wyłączyć gaz. 

Do mięsa dodać jajko, bułkę tartą, majonez i przyprawy. 
Wymieszać i wyrobić chwilę dłonią. 
Formować kotlety i obtaczać je w bułce tartej. Wyszło mi 7 kotletów.

Na głębokiej patelni rozgrzać trochę oleju.  Podsmażyć kotlety po kilka minut 
z każdej strony.  


Kiedy kotlety się smażą, przecedzić wywar. 

Do kotletów wlać śmietankę, po chwili wlać przecedzony wywar. 
Przyprawić delikatnie solą i pieprzem. Nie za dużo, ponieważ kapary 
też są słone, a dodamy je później.  


Kotlety w sosie gotować pod lekko uchyloną pokrywką około 20 minut. 
Pi tym czasie wyłączyć gaz. Odlać szklankę sosu. 
Na osobnej patelni roztopić 2 łyżki masła, dodać mąkę i mieszać, żeby mąka 
połączyła się z masłem. 
Zdjąć z gazu i cały czas mieszając wlewać powoli sos ze szklanki. 
Ponownie postawić na gazie i mieszać, aż zgęstnieje. 


Kotlety wyjąć z sosu i powoli wlać zawartość drugiej patelni. 
Cały czas mieszać, żeby nie zrobiły się grudki. Można to zrobić trzepaczką. 

Kotlety ponownie włożyć do sosu i gotować na małym gazie. 
Dodać odsączone kapary i koperek. Gotować jeszcze około 10 minut. 







poniedziałek, 11 października 2021

Krem czekoladowo orzechowy (domowa nutella)

 


Krem czekoladowo orzechowy lubią chyba wszyscy. Warto przygotować go samemu 
w domu. Wtedy wiemy co jemy. Mój krem zrobiłam na mleku skondensowanym, 
ale możecie użyć zwykłego mleka. Czekolady też można zamienić.  U mnie mleczna 
i gorzka, ale możecie zrobić tylko z mlecznej, lub tylko z gorzkiej. Zależy jakie 
smaki lubicie. Można też dosłodzić miodem. 
Acha...., zamiast oleju, można użyć masła. 
Sami widzicie jak wiele jest możliwości. 
Krem należy przechowywać w lodówce. Jest dość gęsty, a w lodówce jeszcze 
twardnieje, także trzeba go wyciągnąć trochę wcześniej, żeby dobrze się smarował. 
Świetny na kanapki, do naleśników, ale również jako nadzienie 
do rogalików i drożdżówek. 


Składniki:
150 g. orzechów laskowych obranych
100 g czekolady mlecznej
100 g. czekolady gorzkiej
150 ml. mleka skondensowanego niesłodzonego
50 ml. oleju

Wykonanie:
Kupiłam orzechy prażone i obrane z brązowej skórki, ale jeśli macie ze skórką, 
to trzeba się jej pozbyć. 
Orzechy wysypać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawić 
do piekarnika nagrzanego do temperatury 190 stopni na 5-7 minut. 
Trzeba pilnować czasu, bo jeśli będą w piekarniku za długo, to zrobią 
się brązowe i gorzkie.
Po wyciągnięciu z piekarnika orzechy wysypać na ściereczkę, a następnie zwinąć
ścierkę na kształt sakiewki i pocierać. Skórka się złuszczy i zostaną czyste orzechy.

Tak przygotowane orzechy zmielić. Ja zrobiłam to robotem. 
Można to zrobić w młynku do kawy, lub w blenderze o dużej mocy. 
Po zmieleniu orzechy powinny być mokre, oleiste.

W rondelku podgrzać mleko, dodać olej i połamaną na kawałki czekoladę. 


Kiedy mleko będzie ciepłe, wyłączyć gaz i mieszać, aż czekolada się rozpuści. 
Masę czekoladową dodać do zmielonych orzechów. 


Wszystko razem zmiksować na jednolitą masę. 
Gotowy krem przełożyć do wyparzonego słoika.
 






czwartek, 7 października 2021

Babka śmietankowo kawowa.

 


Można powiedzieć, że ta babka, to kawa ze śmietanką :) Do jednej części 
dodałam śmietankę, a do drugiej kawę. Dodatkowo polewa czekoladowa i pistacje,
są fajnym dopełnieniem całości.
Oczywiście można babkę posypać cukrem pudrem, też będzie pysznie. 
To taka szybsza wersja :) 


Składniki:
4 jajka
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki pszennej tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka śmietanki 30%
1 łyżka kawy rozpuszczalnej 
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżka gorącej wody

Polewa czekoladowa:
80 g. czekolady (u mnie gorzka i mleczna)
80 g. śmietanki 30 %

Dodatkowo:
100 g. obranych pistacji (nie solonych)

Wykonanie:
Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Wlać śmietankę i jeszcze chwilę ubijać. 
Następnie dodać obie mąki i proszek do pieczenia. 
Zmiksować na niskich obrotach do połączenia składników. 
Połowę ciasta przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. 

W filiżance wymieszać kawę z wodą i cukrem waniliowym. Wlać do ciasta. 
Dodatkowo dodać 1 łyżeczkę mąki pszennej. Zmiksować i wyłożyć na jasne ciasto. 


Tak przygotowaną babkę wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 
180 stopni i piec 50-55 minut.  


Pistacje podprażyć chwilę na suchej patelni (nie jest to konieczne)
Posiekać nożem.

Kiedy babka wystygnie przygotować polewę.
Śmietankę podgrzać. Dodać połamaną na kawałki czekoladę i mieszać, 
aż czekolada się rozpuści. 
Gotową polewa udekorować ciasto, wierzch posypać pistacjami. 






poniedziałek, 4 października 2021

Chrupiące ziemniaczki pieczone.




Lubicie pieczone ziemniaczki? Ja bardzo lubię. Na blogu jest kilka przepisów 
na takie ziemniaczki, ale jak tylko wypatrzę coś nowego, to koniecznie muszę 
wypróbować. Tym razem ziemniaki są podgotowane, i dodatkowo dodana 
jest do nich mąka ziemniaczana. 
Znalazłam ten przepis u Moniki Pysznie czy przepysznie
Przyznaję, że są to najlepsze ziemniaki pieczone jakie do tej pory robiłam.  
Spróbujcie koniecznie o dajcie znać co myślicie. 
Przyprawy można dowolnie komponować. 

Do pieczonych ziemniaków idealnie pasuje sos czosnkowy.


Składniki:
1 kg. ziemniaków
4 łyżki oleju
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka suszonego tymianku
2 łyżeczki świeżego koperku posiekanego
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki soli czosnkowej
sól, pieprz według uznania

Do gotowania:
woda
1 łyżeczka soli
2 ząbki czosnku

Wykonanie:
Ziemniaki obrać ze skórki. Umyć i pokroić na ćwiartki. 
W garnku zagotować wodę z solą i czosnkiem. 
Do wrzącej wody włożyć ziemniaki i gotować około 10 minut. 


Po tym czasie, ziemniaki odcedzić. 

W filiżance wymieszać olej z mąką ziemniaczaną i przyprawami. 
Wlać do ziemniaków i dokładnie wymieszać. Następnie przełożyć ziemniaczki 
do naczynia żaroodpornego. Można też ułożyć je na blaszce 
wyłożonej papierem do pieczenia.


Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 220 stopni i piec około 50 minut. 
Czas pieczenia zależy od piekarnika i od wielkości ziemniaków. 






sobota, 2 października 2021

Murzynek z orzechami na kefirze.

 


Propozycja na weekend. Strasznie szybko ten czas ucieka. Dopiero był weekend 
i już jest następny....
To ciasto piekłam w zeszłym tygodniu, ale dopiero zebrałam się, 
żeby dodać przepis.  Miękki i wilgotny murzynek z dodatkiem orzechów 
laskowych, oblany polewą czekoladową. Polewa to tylko śmietanką i czekolada 
w tych samych ilościach. Odkąd ją odkryłam została moją ulubioną. 
Robi się szybko, łatwo i zawsze się udaje. 


Składniki:
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki pszennej tortowej
1 pełna łyżeczka proszku do pieczenia
1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej
2 czubate łyżki kakao
1 niepelna szklanka kefiru
3/4 szklanki oleju
3 łyżki powideł (u mnie czekośliwka)
3 jajka 
100 g. orzechów laskowych obranych

Polewa:
100 g. czekolady (u mnie gorzka i mleczna, pół na pół) 
100 g. śmietanki 30%

Wykonanie:
Orzechy posiekać nożem. Moje były już obrane z brązowej skórki, 
ale jeśli macie ze skórką, to wystarczy wysypać je na blaszkę wyłożoną 
papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika nagrzanego
do temperatury 190 stopni na 5-7 minut. Trzeba pilnować czasu, bo jeśli 
będą w piekarniku za długo, to zrobią się brązowe i gorzkie.
Po wyciągnięciu z piekarnika orzechy wysypać na ściereczkę, a następnie zwinąć
ścierkę na kształt sakiewki i pocierać. Skórka się złuszczy i zostaną czyste orzechy.


Kiedy orzechy są już gotowe, możemy przygotować ciasto. 
Wszystkie składniki oprócz orzechów po kolei przełożyć do miski. 


Zmiksować na jednolitą masę. 
Garść orzechów zostawić do dekoracji. Resztę orzechów wsypać do miski 
z ciastem i wymieszać. 


Tak przygotowane ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia 
(wykładam tylko spód, boki smaruję masłem i posypuję bułką tartą).


Ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i piec 70 minut. 
Czas pieczenia może się różnić, ponieważ każdy piekarnik piecze inaczej.


Upieczone ciasto zostawić do przestudzenia. 
Kiedy wystygnie przygotować polewę.

Śmietankę podgrzać i dodać połamaną na kawałki czekoladę. 
Mieszać, aż czekolada się rozpuści i powstanie gładka polewa. 
Śmietanka nie powinna się zagotować. 


Polewę wylać na ciasto. Udekorować wcześniej odłożonymi orzechami.