piątek, 14 lutego 2020

Ptasie mleczko z białą czekoladą.





Dziś Walentynki, więc ciasto, też odpowiednio ustrojone :)
Do kawusi, będzie jak znalazł. Spód biszkoptowy, delikatna masa śmietankowa
i biała czekolada. Możecie zrobić to ciasto, na herbatnikach, lub biszkoptach.
Proste i pyszne. Zwykłe ciasto, ale ozdoby z serduszek, dodają mu romantyczności :)
Jak to mówią, przez żołądek do serca :) Życzę Wam dużo miłości.
Kochajcie się i szanujcie, nie tylko w walentynki, ale każdego dnia :)

Ciasto piekłam w małej blaszce, 27x18.

Biszkopt:
2 jajka
2 łyżki cukru
2 łyżki mąki pszennej tortowej
1/2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa śmietankowa:
500 ml. śmietanki 30 %
1 galaretka krystaliczna
3/4 szklanki gorącej wody
1 tabliczka białej czekolady

Dodatkowo:
1 galaretka czerwona (u mnie truskawkowa)
1,5 szklanki gorącej wody

Wykonanie:
Jajka ubić z cukrem na puszystą masę.


Dodać obie maki. Wymieszać łyżką do połączenia składników.
Tak przygotowane ciasto, przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.


Piec w piekarniku nagrzanym do 175 stopni, około 15 minut.
U mnie wystarczyło 13 minut.
Gotowe ciasto, zostawić do przestudzenia.


Czerwoną galaretkę, rozpuścić w 1,5 szklanki gorącej wody.
Następnie przelać do płaskiego naczynia. Ja wlałam do naczynia żaroodpornego.


Zostawić do wystudzenia. Kiedy ostygnie, wstawić do lodówki, żeby galaretka stężała.

Czekoladę podzielić. Dwa rzędy zetrzeć na tarce o drobnych oczkach.
To wykorzystamy na posypkę. Resztę czekolady, posiekać nożem.


Galaretkę krystaliczną rozpuścić w 3/4 szklanki gorącej wody.
Zostawić do wystudzenia. Kiedy wystygnie, ubić śmietanę.
Do ubitej śmietanki, wlewać cienkim strumieniem galaretkę,
cały czas miksując. Do tak przygotowanej masy, wsypać posiekaną czekoladę.


Wymieszać łyżką. Gotową masę, wyłożyć na wystudzone ciasto.
Wyrównać powierzchnię.


Wstawić do lodówki na 15-20 minut. Następnie wyciągnąć i posypać utartą czekoladą.
Lekko docisnąć.


Czerwoną galaretkę, również wyciągać z lodówki.
Foremką w kształcie serca, ostrożnie wycinać serduszka.
Serduszka, układać na cieście, lekko dociskając.


Ciasto ponownie wstawić do lodówki, na kilka godzin. Najlepiej na całą noc.








wtorek, 11 lutego 2020

Drożdżówka z makiem i kruszonką.





 Miały być, bułeczki drożdżowe z makiem i kruszonką, ale z lenistwa
powstało, takie oto, ciasto drożdżowe z makiem i kruszonką :)
Muszę przyznać, że to był eksperyment. Nigdy wcześniej, nie robiłam ciasta
drożdżowego z makiem w takiej formie. Powiem Wam, że to był strzał w dziesiątkę.
Rodzinka się zajadała. Na pewno to ciasto, zostanie u nas na stałe.
Następnym razem, zrobię swoją masę makową. Tym razem zrobiłam z masą z puszki,
ponieważ zalegała mi w szafce i chciałam ją wykorzystać.
Bardzo polecam to ciasto, jest pyszne.

Składniki:
500 g. mąki pszennej tortowej + 1 łyżka
1 szklanka ciepłego mleka (moja szklanka ma 230 ml.)
50 g. drożdży
1/2 kostki masła
2 jajka
1 żółtko (białko zostawić do maku)
1/2 szklanki cukru + 1 łyżka

Kruszonka:
1/4 kostki masła
5 łyżek mąki
4 łyżki cukru

Dodatkowo:
masa makowa w puszce
2 łyżki bułki tartej

Wykonanie:
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku. Dodać 1 łyżkę cukru i 1 łyżkę mąki.
Wymieszać. Odstawić, żeby drożdże zaczęły pracować.
Masło roztopić i wystudzić. Jajka i żółtko utrzeć z cukrem.
Do miski wsypać mąkę, dodać zaczyn drożdżowy i jajka.


Wymieszać. Na koniec, powoli wlewać roztopione i przestudzone masło.
Wyrobić mikserem z hakami.


Tak przygotowane ciasto, przełożyć na prostokątną blaszkę, posmarowaną margaryną
i posypaną bułką tartą.


Przykryć ściereczką i zostawić na godzinę do wyrośnięcia.


Składniki na kruszonkę, włożyć do miseczki, palcami zagnieść,
żeby powstała kruszonka.
Białko które nam zostało, ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli.
Następnie do piany dodawać po łyżce masy makowej i mieszać
do połączenia składników. Na koniec, dodać bułkę tartą i ponownie wymieszać,
żeby składniki się połączyły.
Tak przygotowaną masę makową, wykładać łyżką na ciasto, robiąc kleksy.
Lekko docisnąć.


Na wierzch posypać kruszonkę.


Ciasto wstawić do piekarnika, nagrzanego do 170 stopni i piec 40-45 minut.










sobota, 8 lutego 2020

Kopytka.






Kopytka zawsze robiłam na oko :) Tym razem postanowiłam odmierzyć składniki,
żeby dodać przepis na blog. Na pewno są osoby, które nigdy nie robiły
i chciałyby spróbować. Czasami zostają ziemniaki z obiadu i wtedy kopytka są idealnym rozwiązaniem. Nic się nie marnuje.

Składniki:
600 g. ziemniaków (waga po ugotowaniu)
8 łyżek mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 jajko
1/3 łyżeczki soli

Wykonanie:
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Odcedzić i zostawić do przestudzenia.
Następnie przecisnąć przez praskę, na stolnicę. Dodać obie mąki i sól.
Zrobić wgłębienie i wbić jajko.


Zagnieść na gładkie ciasto. Jeśli trzeba, można trochę podsypać mąką. Pamiętajcie, że jeśli dodacie za dużo mąki, to kopytka będą twarde.


Ciasto podzielić na 3 części. Z każdej części uformować cienki wałeczek.
Następnie, delikatnie spłaszczyć go dłonią.
Kroić po ukosie.




W większym garnku zagotować wodę z solą. Kopytka wrzucać na wrzątek partiami.
Nie za dużo na jeden raz. Gotować 1-2 minuty od wypłynięcia.
Wyciągać łyżką cedzakową.



Kopytka podałam z gulaszem.




czwartek, 6 lutego 2020

Placki twarogowe.





Szybkie i smaczne placuszki z dodatkiem twarogu. Ja bardzo lubię wszystko,
co zawiera twaróg. Ostatnio w telewizji śniadaniowej, smażyli takie placki
i tak mi smaku narobili, że też musiałam zrobić :) Tym bardziej, że dawno
nie robiłam placków, a od czasu do czasu, bardzo lubię. 
Placki można po usmażeniu, posypać cukrem pudrem. Można też dodać mniej,
lub więcej cukru. Zależy, jak słodkie lubicie. Dla nas, te były w sam raz.
Nie posypywaliśmy nawet, cukrem pudrem. 

Składniki:
500 g. twarogu
5 jajek
3 łyżki cukru
5 łyżek mąki pszennej

Dodatkowo:
olej do smażenia

Wykonanie:
Twaróg przełożyć do miski. Rozgnieść widelcem, można też przecisnąć przez praskę.
Dodać żółtka, cukier i mąkę.


Wymieszać żeby składniki się połączyły. 
Białka ubić ze szczyptą soli, na sztywną pianę. Dodawać stopniowo do ciasta.


Po każdym dodaniu białek. Wymieszać łyżką, do połączenia składników. 
Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Nakładać łyżką placuszki.
Smażyć po kilka minut z każdej strony.


Po usmażeniu, można posypać cukrem pudrem. To zależy, jak słodko lubicie :)





wtorek, 4 lutego 2020

Rolada biszkoptowa z kremem porzeczkowym.






Dziś znowu coś na słodko, ale przy takiej pogodzie, to nawet wskazane :)
Szaro, buro i pada deszcz. W takie dni kawałek ciasta, na pewno poprawi nam
samopoczucie, a przede wszystkim, podniesie poziomu cukru i doda trochę energii,
chociaż na chwilę :)  No dobra, dość narzekania na pogodę, nie długo przyjdzie wiosna
i będzie pięknie. Teraz, coś o roladzie. Rolada jest biszkoptowa, przełożona prostym
kremem, zrobionym ze śmietanki i dżemu. Ja zrobiłam z dżemem porzeczkowym,
ale może być o innym smaku. Mój syn, najbardziej lubi z truskawkowym. 
Za każdym razem, możecie mieć inny smak. W zależności, jakiego dżemu użyjecie.
Tym kremem, przekładam również torty.

Składniki:
5 jajek
5 łyżek cukru
5 łyżek mąki pszennej tortowej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:
250 ml. śmietanki 30 %
3 łyżki dżemu porzeczkowego (miałam swojski)

Dodatkowo:
cukier puder

Wykonanie:
Białka ubić z cukrem. Następnie stopniowo dodawać żółtka.
Jeszcze chwilę miksować. Wsypać obie mąki z proszkiem do pieczenia.
Wymieszać łyżką, do połączenia składników.
Tak przygotowane ciasto, wyłożyć na blaszkę od piekarnika, wyłożoną papierem
do pieczenia. Papier delikatnie posmarowałam masłem.


Piec w temperaturze 175 stopni, około 15 minut.
Upieczony biszkopt, przełożyć papierem do góry,  na ściereczkę
posypaną cukrem pudrem.


Delikatnie ściągnąć papier.
Następnie zwinąć w roladę, razem ze ściereczką. Zostawić do wystudzenia.


Śmietanę ubić. Kiedy będzie gotowa, dodać dżem.


Zmiksować do połączenia składników.


Wystudzoną roladę rozwinąć. Posmarować kremem, zostawiając wolne brzegi.


Ponownie zwinąć w roladę.
Przekroić na dwie części. Każdą część zawinąć w folię aluminiową i włożyć
do lodówki na kilka godzin.
Przed podaniem, posypać cukrem pudrem.