Macie czereśnie? Jeśli nie, to nie szkodzi możecie użyć innych owoców. Zrobiłam pyszne ciasto kokosowe. Delikatne i miękkie. Na cieście ułożyłam czereśnie i posypałam kokosową kruszonką. Uprzedzam, że ciasto się kruszy, ale przez to, że jest tak delikatne i mięciutkie. Sprawdźcie przepis i zróbcie. Polecam.
Piekłam w blaszce 32x22
Piekłam w blaszce 32x22
Składniki:
1 kostka masła
1 szklanka cukru
4 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jogurt naturalny (180 g.)
3/4 szklanki wiórków kokosowych
4 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 jogurt naturalny (180 g.)
3/4 szklanki wiórków kokosowych
300-350 g. czereśni
Kruszonka:
100 g. masła
1/2 szklanki cukru
1 niepełna szklanka mąki pszennej
3 łyżki wiórków kokosowych
Wykonanie:
Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka i jeszcze chwilę miksować. Wsypać mąkę i proszek do pieczenia, ponownie zmiksować. Następnie dodać jogurt, zmikoswać tylko chwilę, żeby składniki się połączyły. Na koniec wsypać wiórki kokosowe i wymieszać łyżką.
Tak przygotowane ciasto przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć umyte i wydrylowane czereśnie.
Składniki na kruszonkę wyłożyć do miski i rozetrzeć pałacami, aż powstaną grudki.
Gotową kruszonkę wyłożyć na ciasto z czereśniami.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni, 50-55 minut. Czas pieczenia może się różnić. Najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto jest upieczone.






O mniam! Aguś to ciasto wygląda zjawiskowo! Aż się pośliniłam 😉tym bardziej że od ponad dwóch tygodni jestem na redukcji i odmawiam sobie takie rozkosze. Najgorszego jest to że nie jem ale też nie piekę i to chyba bardziej boli 😆
OdpowiedzUsuńGorące uściski 😘
Ojej, co Ty tu piszesz... Też bym chciała tak postanowić, ale nie potrafię. Ciężko mi odmówić sobie takiej przyjemności i mówię tu o jedzeniu i o pieczeniu. Pewnie gdybym musiała to dałabym radę, ale na pewno byłoby ciężko. Pozdrawiam :)
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNigdy nie robiłam kokosowej kruszonki, więc mam tę pierwsza radość przed sobą :-) A ciasto musi być delikatne i pyszne, bo ma w sobie dużo masła. A ja tam się masełeczkiem (tak mówi mój ulubiony Karol Okrasa) zawsze cieszę! Buzienki Agusiu, bardzo miło wrócić z zagranicy i zobaczyć, że Agunia znowu coś pysznego upiekła :-)
OdpowiedzUsuńNo proszę, Marzynia znowu była w Słowenii :) Bardzo dobrze, korzystaj jak chcą Cię gościć. Pozdrawiam :)
UsuńByłam w Serbii, Aguniu, a co! Wreszcie mam czas się szastać po Europie ;-)
UsuńUwielbiam wiórki kokosowe! Ich smak i zapach przy pieczeniu jest dla mnie zniewalający, a Twoje ciasto jest maślane, mega kokosowe, do tego dodatek czereśni i niebo w gębie gwarantowane!
OdpowiedzUsuńPrzepyszotna propozycja!
Pozdrawiam serdecznie 🤗
Pozdrawiam Maminku :)
Usuń