wtorek, 8 października 2019

Murzynek bez jajek.





Ciasto z przepisu mojej kochanej babci Zosi :)
Zrobione na maślance, bez jajek. Jest pyszne. Delikatne i wilgotne.
Powiem nawet, że trochę przypomina brownie.
Co jeszcze ważne, jest szybkie i proste w przygotowaniu.
Można posypać cukrem pudrem, lub polać polewą czekoladową. Ja zrobiłam polewę.
Najlepiej kroić, po całkowitym wystudzeniu, ponieważ jest bardzo delikatne
i może się rozpadać. Bardzo polecam to ciasto.
Spróbujcie, a na pewno będziecie do niego wracać.


Składniki:
2,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka cukru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
3 łyżeczki kakao
0,5 litra maślanki
1/2 kostki margaryny
3-4 łyżki powideł lub dżemu (dodałam swoją czeko-truskawkę)

Polewa:
1 czekolada gorzka
4-5 łyżek śmietanki 30%

Wykonanie:
Margarynę roztopić i wystudzić.
Składniki sypkie wsypać do miski. Wymieszać.


Dodać składniki mokre.


Zmiksować, żeby wszystko się połączyło.
Gotowe ciasto, przełożyć do tortownicy, wyłożonej papierem do pieczenia.
Boki tortownicy, wysmarować masłem lub margaryną i posypać bułką tartą.


Piec w temperaturze 180 stopni, 1 godzinę i 10 minut. Do suchego patyczka.

Przygotować polewę.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, razem ze śmietanką. Cały czas mieszając.


Gotową polewą, polać wystudzone ciasto.











Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza