piątek, 24 lipca 2020

Pierogi ze szpinakiem i serem żółtym.





Naszło mnie ostatnio na pierogi ze szpinakiem. Dawno nie robiłam, 
więc tym bardziej mi smakowały. W domu wszyscy lubią, dlatego każdy 
był zadowolony :) Użyłam mrożonego szpinaku. Zachowuje właściwości odżywcze, 
tak jak świeży, a jest wygodniejszy w użyciu. 


Ciasto:
3 szklanki mąki
1 szklanka gorącej wody
2-3 łyżki oleju
1/4 łyżeczki soli

Farsz:
900 g. szpinaku mrożonego
1/2 łyżki masła
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
150 g. sera żółtego

Wykonanie:
Na patelni roztopić masło. Dodać szpinak. Często mieszać, aż szpinak się rozmrozi. 
Następnie dodać przeciśnięty czosnek i przyprawić dość sporo, solą i pieprzem. 
Smażyć, co jakiś czas mieszając, aż woda odparuje.
Zostawić do przestudzenia.
Ser zetrzeć na tarce. Dodać do przestudzonego szpinaku. 
Wymieszać. Jeśli trzeba, doprawić solą i pieprzem.


Z mąki wody i oleju zagnieść gładkie, elastyczne ciasto. Kiedy będzie gotowe. 
Uformować kulę i zostawić pod przykryciem na 15-20 minut żeby odpoczęło. 


Po tym czasie, ciasto podzielić na dwie części. Jedną część, zostawiłć pod przykryciem, 
a druga cienko rozwałkować na stolnicy podsypując mąką. Z ciasta wykrajać szklanką koła. 
Następnie na jednym kole ułożyć łyżeczkę farszu i przykryć drugim kołem. Zlepić brzegi.



 
Gotowe pierogi układać na ściereczce i przykryć drugą ściereczką, żeby nie obeschły.

 
W dużym garnku zagotować wodę z solą. Wrzucać pierogi na wrzątek, partiami.
Gotować minutę od wypłynięcia.


Wyciągać łyżką cedzakową na talerz.

Podałam polane roztopionym masłem z bułką tartą.











wtorek, 21 lipca 2020

Pizza z bobem i kurczakiem.





Kto lubi pizzę? Pewnie większość z Was :) Moja rodzinka uwielbia. 
Powiem Wam, że od jakiegoś czasu, zawsze w sobotę robię pizzę. 
Mamy takie pizzowe soboty :) Mam piekarnik z funkcją pizza. Piekę w nim pizzę 
w temperaturze 310 stopni. Wystarczy 6 minut. Pizza przepyszna. 
Tym razem upiekłam pizzę w normalnej temperaturze, ponieważ
chciałam podzielić się z Wami przepisem, a nie każdy ma taki piekarnik. 
Dodatki, oczywiście według uznania, ale polecam wypróbować właśnie taką z bobem. 
Smakuje naprawdę bardzo dobrze. 
Podaję składniki na 1 pizzę.


Składniki:
10 g. drożdży
1/2  szklanki ciepłej wody z mlekiem (pół na pół)
na czubku łyżeczki cukru
1,5 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki oliwy z oliwek

Szybki sos:
3 łyżeczki keczupu (miałam swojski z cukinii)
1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
1/2 ząbka czosnku
sól, pieprz, oregano, bazylia

Dodatki:
80 g. piersi z kurczaka
40 g. bobu ugotowanego i obranego
100 g. sera żółtego
1 pieczarka pokrojoną w plasterki
kilka plasterków cebuli
kawałek papryki, pokrojonej w paski
kilka listków bazylii

Wykonanie:
Drożdże i cukier wymieszać w wodzie z dodatkiem mleka. Dodać mąkę sól i oliwę. 
Wyrobić robotem lub ręcznie, na gładkie ciasto. Nakryć ściereczką i odstawić 
na godzinę do wyrośnięcia.


Przygotować sos pomidorowy.
Keczup wymieszać z koncentratem.Dodać przeciśnięty czosnek i przyprawy.
Wymieszać.

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Kurczaka pokroić w kostkę, przyprawić tak jak lubicie i usmażyć 
na niewielkiej ilości oleju.
 
Wyrośnięte ciasto delikatnie zagnieść. 
Blaszkę do pizzy, nasmarować niewielką ilością oleju. Położyć na niej ciasto, 
delikatnie spłaszczyć. Wierzch ciasta też posmarować olejem. 


Rozciągać ciasto dłońmi do brzegów blaszki. 



Zostawić na 10 minut. Następnie pizzę posmarować sosem pomidorowym, 
zostawiając wolne brzegi. 


Na sos posypać utarty ser. Na ser wyłożyć dodatki, oprócz bazylii.


Pizzę wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 250 stopni i piec 12-13 minut. 
Na upieczonej pizzy, ułożyć świeże listki bazylii.






sobota, 18 lipca 2020

Brownie.





Propozycja do weekendowej kawusi. Brownie, wilgotne i mocno czekoladowe ciasto, 
dla wielbicieli czekolady. Zrobiłam z myślą o synu, bo bardzo lubi. 
Chociaż przyznaje, że ja też się zajadam :) Ciasto jest dość proste w wykonaniu. 
Wystarczy roztopić masło z czekoladą, dobrze ubić jajka, potem to razem wymieszać. 
Na koniec wsypać mąkę, znów wymieszać i upiec. Prawda, że proste?

 
Składniki:
1 kostka masła (200 g.)
250 g. czekolady gorzkiej
4 jajka
1 szklanka cukru
1 łyżka cukru waniliowego (miałam swojski)
1 niepełna szklanka mąki

Wykonanie:
Masło i czekoladę roztopić w kąpieli wodnej.

 
Masło pokroić na mniejsze kawałki, czekoladę połamać. Wrzucić do miski. 
Miskę postawić na garnku z gotującą wodą. Dno miski nie powinno dotykać wody.
Co jakiś czas przemieszać, aż powstanie płynna masa. Odstawić do przestudzenia.


Jajka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. 


Następnie do jajek przesiać mąkę. 


Wymieszać łyżką lub trzepaczką. Następnie wlać masę czekoladową. 
Ponownie wymieszać trzepaczką.




Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Boki wysmarować margaryną 
i posypać bułką tartą. Ciasto przełożyć do tortownicy.

 
Piec w piekarniku nagrzanym do 170 stopni, 40-45 minut.

 
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem, lub polać polewą czekoladową. 








czwartek, 16 lipca 2020

Ciasteczka czekoladowe.





Dawno nie było ciasteczek. Chodziły za mną, już ze dwa tygodnie. 
W końcu dziewczyny z Domowej piekarni, zrobiły wydarzenie "Ciasteczka", 
i tak mnie zmobilizowały :) Powstały pyszne, ciasteczka czekoladowe. 
Często mam w puszce, lub słoiku swoje ciastka. Kiedy przychodzi mi ochota, 
do kawy, czy herbaty, zawsze są pod ręką. Kiedy odwiedzą Was niespodziewani goście, 
takie ciasteczka, będą jak znalazł :) To co? Kto robi?


Składniki:
1/2 tabliczki czekolady mlecznej
100 g. masła
3/4 szklanki cukru (150 g )
250 g. mąki pszennej tortowej + mąka do podsypywania
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżki kakao
2 jajka

Wykonanie:
Czekoladę posiekać nożem. 


Mąkę, cukier, sodę i kakao wymieszać. Dodać pokrojone masło. Wysiekać. 
Wsypać czekoladę. Zrobić kopczyk i dodać jajka. Zagnieść gładkie ciasto. 
Jeśli będzie za suche, to można dodać łyżkę śmietany. 
U mnie, było w sam raz . Ładnie się zagniotło. Z ciasta uformować kulę, 
zawinąć w folię aluminiową i schłodzić około godzinę w lodówce. 


Schłodzone ciasto wyłożyć na stolnicę podsypaną mąką. Rozwałkować. 
Przy wałkowaniu dość sporo podsypywałam mąką.


 
Wykrawać foremką ciasteczka i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.


Ciasteczka piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, około 15 minut. 
Wyszło mi 46 ciasteczek.


Po upieczeniu ciasteczka są miękkie, po wystudzeniu twardnieją. 










wtorek, 14 lipca 2020

Tarta z fasolką szparagową i koperkiem.





Sezon na świeże warzywa trwa. Trzeba korzystać ile się da.
Tym razem w roli głównej, fasolka szparagowa. Jak ja, ją lubię......
Możecie oczywiście fasolkę, wymienić na inne warzywa, jeśli nie lubicie.
Powiem Wam w tajemnicy, że ta tarta to niebo w gębie :)
Rozpływające się w ustach kruche ciasto, pyszna fasolka i masa
śmietankowo serowa. Wszystko razem smakuje obłędnie. 


Składniki:
Ciasto:
200 g. mąki 
100 g. masła
1 jajko 
duża szczypta soli

Wypełnienie:
150-200 g. fasolki szparagowej (ważyłam po ugotowaniu)

Sos:
3/4 szklanki śmietanki 30 %
2 jajka
100 g. sera żółtego
sól, pieprz, oregano

Dodatkowo:
Koperek do posypania na wierzch.

Wykonanie:
Mąkę wysypać na stolnicę, posolić. Dodać masło. Wysiekać. 
Zrobić kopczyk, wbić jajko. Zagnieść na gładkie ciasto.
Uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą, lub aluminiową. 
Schłodzić w lodówce, pół godziny. 


Fasolkę ugotować i wystudzić. Pokroić na mniejsze kawałki.
Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Do miseczki wbić jajka, dodać śmietanę, przyprawić solą, pieprzem i oregano. 
Wymieszać. Dodać utarty ser. Ponownie wymieszać. 


Formę do tarty wysmarować masłem. Ciasto rozwałkować i wykleić nim, 
wcześniej przygotowaną formę. Ponakłuwać widelcem.



Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i podpiec 15 minut.
Zostawić do przestudzenia.


Na cieście ułożyć fasolkę, na fasolkę wlać sos. 



Wyrównać powierzchnię. Na wierzch posypać koperek.
Tak przygotowaną tartę, wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni 
i piec około 30 minut.