poniedziałek, 7 września 2020

Sałatka Cobba po mojemu.

 


Ostatnio modna jest sałatka Cobba. Jakiś czas temu, widziałam ją w telewizji. 
Niby się zainteresowałam, ale zaraz zapomniałam :) Ostatnio wypatrzyłam ją 
na Instagramie i postanowiłam zrobić, zanim znów zapomnę :) Trochę poczytałam 
w internecie i dowiedziałam się, że jest to amerykańska sałatka, którą jej twórca 
Robert Cobb stworzył z resztek. Oryginalna wersja różni się od mojej, dlatego dodałam 
w nazwie, po mojemu :) Myślę, że tu można dowolnie kombinować.  Bo skoro z resztek, 
to za każdym razem, może być inna :) Na pierwszy raz zrobiłam wersję z kurczakiem 
i brokułem, do tego jajka, trochę innych warzyw i oczywiście sos czosnkowy. 
Wystarczy, składniki ułożyć obok siebie na dużym półmisku. Osobno podać 
sos czosnkowy i pyszne danie gotowe. Świetnie się sprawdzi na wszelkiego 
rodzaju imprezy. Każdy gość, będzie mógł skomponować na swoim talerzu 
ulubioną sałatkę. Nałoży to, co lubi :) Dodatkowo taka sałatka, bardzo ładnie 
wygląda na stole. 

Składniki:
2 piersi z kurczaka
przyprawa gyros
1/2 brokuła
4 jajka
1 papryka czerwona
1 cebula czerwona
1/2 puszki kukurydzy
pomidorki koktajlowe

Wykonanie:
Piersi pokroić na kawałki. Obtoczyć w przyprawie gyros. Odstawić na godzinę.
Następnie usmażyć na niewielkiej ilości oleju. 


Jajka ugotować na twardo. Brokuły również ugotować, podzielić na małe różyczki. 
Warzywa pokroić w dużą kostkę. 
Piersi, jajka i warzywa ułożyć na dużym półmisku, jedno obok drugiego. 
Podać z sosem czosnkowym, lub ulubionym dressingiem. U mnie, był to sos czosnkowy, 
bo bardzo lubimy. Niestety nie zrobiłam zdjęcia, bo czekałam na gości. 
Także na szybko, zrobiłam tylko zdjęcie sałatki, żeby wrzucić przepis :)





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza