środa, 9 września 2020

Odwrócone ciasto ze śliwkami.

 


Ostatnio wypatrzyłam to ciasto, u Asi na blogu Słodko Słodka
Powiem Wam, że bardzo mnie zaciekawiło to odwrócenie :) Muszę przyznać, 
że po upieczeniu myślałam, że nic z tego nie będzie. Śliwki puściły dużo soku. 
Myślę, będzie zakalec. Odczekałam do wystudzenia, odwróciłam ciasto, śliwki mokre. 
Nie wytrzymałam, ukroiłam kawałek.... Zakalca nie ma. Ładnie się upiekło.
Później odruchowo ugryzłam, żeby sprawdzić jakie w smaku... Zjadłam cały kawałek, 
nawet nie wiem kiedy. To nic, że był już późny wieczór :) Musiałam szybko odejść, 
bo zjadłabym jeszcze. Jakie to pyszne.... Niby zwykłe ciasto, a ma w sobie coś. 
Jest wilgotne, mięciutkie z dodatkiem białej czekolady, a śliwki po upieczeniu 
smakowały jak mus. Ja byłam zachwycona. Będę robić często i z różnymi owocami. 
Bardzo Wam polecam. Wypróbujcie i napiszcie jak smakowało. 

Składniki:
100 g. masła
180 g. cukru
3 jajka
200 g. mąki pszennej tortowej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
140 g. jogurtu, lub gęstej śmietany
1 tabliczka białej czekolady (100 g.)
śliwki

Wykonanie:
Śliwki umyć i usunąć pestki.
Czekoladę zetrzeć na tarce.

Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka. Dalej ucierać. 
Wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i sól. Na koniec dodać jogurt 
i utartą czekoladę. Zmiksować do połączenia składników.

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. 
Papier delikatnie wysmarować masłem i posypać cukrem. Na to ułożyć połówki śliwek. 
Ja dodatkowo na cukier, posypałam trochę bułki tartej.


Na śliwki wylać ciasto. Wyrównać powierzchnię. 


Wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni i piec około godzinę. 
Następnie wyjąć ciasto i zostawić do wystudzenia. 
Kiedy ostygnie, obrócić do góry dnem.
Ja ściągnęłam obręcz tortownicy, na górę ciasta przyłożyłam talerz i obróciłam.
Wierzch można dodatkowo posypać cukrem pudrem. 








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza