poniedziałek, 7 stycznia 2019

Ciasto Basia.





Ciasto Basia, ze specjalną dedykacją dla mojej siostry :)
Delikatny biszkopt kakaowy, przełożony bita śmietaną. Bardzo lubię, a już dawno
nie robiłam. Teraz ciężko znaleźć dobrą Basię w cukierni. Dlatego najlepiej
zrobić samemu. Tym bardziej, że to nic trudnego. Moja Basia jest bardzo delikatna,
bo nie dodaję do śmietany żelatyny, ani innych zagęstników, ale taką właśnie lubię :)
Dodałam tylko łyżkę cukru waniliowego. Ciasto kilka godzin musi postać w lodówce,
żeby masa śmietanowa była zwarta.
Najlepiej jak zostawimy ciasto w lodówce na całą noc.
Następnym razem zrobię z dodatkiem żelatyny i wrzucę przepis, żebyście mogli
porównać która wersja bardziej Wam pasuje :)
Piekłam w blaszce 32 cm. na 23 cm.


Składniki:
Biszkopt:
6 jajek
szczypta soli
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki
2 łyżki maki ziemniaczanej
2 łyżki kakao
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa śmietanowa:
1 litr śmietanki 30%
1 łyżka cukru waniliowego (miałam domowy)

Nasączenie:
1/2 szklanki letniej wody
1 łyżka soku z cytryny
2 pełne łyżeczki cukru

Polewa:
1 tabliczka czekolady mlecznej lub gorzkiej (miałam mleczną)
1 łyżka miękkiego masła
3-4 łyżki mleka

Wykonanie:
Białka ubić ze szczypta soli, następnie powoli wsypywać cukier. Dodać żółtka, cały
czas ubijając. Do masy jajecznej wsypać obie mąki z proszkiem do pieczenia i kakao.
Zmiksować chwilę mikserem na najniższych obrotach, następnie wymieszać
łyżką. Tak przygotowane ciasto wylać na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec w temperaturze 170 stopni, 25-30 minut.

Wystudzone ciasto przekroić na dwa blaty. Górną część ciasta obrócić wierzchem
do dołu. Wtedy będziemy mieli równą powierzchnie na górze.


Do szklanki wlać wodę, sok z cytryny i wsypać cukier.
Wymieszać i nasączyć dolny blat ciasta.

Śmietanę ubić na gęsty krem z cukrem waniliowym (przed ubiciem śmietana powinna być dobrze schłodzona).
Część śmietany wyłożyć na nasączony blat ciasta.


Rozsmarować i przykryć drugim blatem. Na wierzch wyłożyć pozostała śmietanę
i wyrównać powierzchnię.


Wstawić na około godzinę do lodówki.

Przygotować polewę. Do rondelka wrzucić masło, połamaną na kawałki czekoladę
i wlać mleko. Podgrzać, mieszając do powstania jednolitej polewy.


Gotową polewę odstawić do lekkiego przestudzenia, co jakiś czas mieszając.
Uważajcie, żeby za bardzo nie wystudzić bo zrobi się za gęsta i ciężko będzie
udekorować ciasto.

Tak przygotowana polewą zrobić na cieście esy floresy :)
Ciasto wstawić ponownie do lodówki i chłodzić kilka godzin, najlepiej całą noc.


Od razu Wam powiem, że po czterech godzinach nie można było dobrze ukroić :)
Nie wyglądało ładnie na talerzu, ale było pyszne :)





Ciasto w Waszym wykonaniu.

Bardzo dziękuję za fotki i proszę o więcej :)










10 komentarzy:

  1. Na jaką wielkość blaszki

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smaczne ciasto

    OdpowiedzUsuń
  3. To ma być kakao czy kawa?

    OdpowiedzUsuń
  4. Porażka kazała Pani ubić śmietanę A powstał twaróg trzeba wszystko opisywać ponieważ nigdy tego nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie za długo pani ubijała. W przepisie jest napisane żeby ubić śmietanę aż będzie gęsta. Ciężko jest opisać te gęstość. Może faktycznie przepis jest mało dokładny dla osoby, która tego nigdy nie robiła. Śmietana powinna też być dobrze schłodzona. To też dopiszę. Dziękuję za komentarz.

      Usuń