sobota, 2 maja 2020

Nalewka z aronii.





Moja naleweczka odstała swoje, teraz mogę popijać :) Jest łagodna, taka jak lubię.
Ma lekko cierpki posmak. Dla mnie pycha. Zapisuję przepis, żeby mi gdzieś nie umknął,
bo będę ją robić co roku. Tylko na pewno, w większej ilości :)
Jedna karafka, to za mało :) Jeśli w tym roku, będziecie mieli aronię,
to bardzo polecam. Spróbujcie. Oczywiście jeśli lubicie słodkie, delikatne alkohole.
No chyba, ze macie jeszcze zamrożoną, to możecie nastawić już teraz :)

Składniki:
1,5 kg. aronii
0,5 kg. cukru
1 laska wanilii
kawałek korzenia imbiru
1 litr wódki

Wykonanie:
Aronię oczyścić i umyć. Zamrozić przez kilka dni w zamrażalniku.
Po tym czasie, wsypać do dużego słoja. Zasypać cukrem, dodać laskę wanilii
i kawałek imbiru. Zalać wódką.
Zamknąć słoik i odstawić w ciemne miejsce na 4 miesiące.


Po tym czasie, nalewkę przecedzić przez gęste sito, lub gazę.
Przelać do karafki lub butelki.



Popijać na zdrowie :)





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza