czwartek, 28 czerwca 2018

Dżem czereśniowy.




Kolejne zapasy na zimę. Dżem czereśniowy robiłam po raz pierwszy, ale jest
naprawdę smaczny. W tym roku nie robiłam dżemu wiśniowego, z wiśni zrobiłam sok.
Chociaż część wiśni jeszcze dojrzewa, także może jeszcze zrobię kilka słoiczków :)


Składniki:
2 kg wydrylowanych czereśni
2 opakowania konfiturexu
1 szklanka cukru
3 łyżki soku z cytryny

Wykonanie:
Wydrylowane czereśnie przełożyć do garnka.


Zblendować, ale nie zbyt dokładnie.
Wsypać konfiturfixy, wymieszać i zagotować, co jakiś czas mieszając. Dodać
sok z cytryny. Kiedy czereśnie zaczną się gotować wsypać cukier i wymieszać.
Gotować jeszcze chwilę, cały czas mieszając.


Cukru można dodać więcej, jak dla mnie tyle wystarczyło.

Wyłączyć gaz i mieszać jeszcze chwilę do zaniku piany.


Gorący dżem przełożyć do wyparzonych słoiczków. Ustawić do góry dnem.

Na drugi dzień słoiki zapasteryzować.
Wstawić do garnka wyłożonego ściereczką, zalać wodą do 3/4 wysokości i zagotować.
Pasteryzować 15 minut od zagotowania, na małej mocy palnika.

Ponownie ustawić do góry dnem i zostawić do wystudzenia.
Z tej porcji wyszło mi osiem słoiczków, cztery większe i cztery mniejsze.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza