Dziś coś z cyklu, nie wygląda, a smakuje. Fasolka szparagowa zrobiona na podobę fasolki po bretońsku. Zastanawiałam się czy dodać przepis, bo na zdjęciu nie wygląda zachęcająco, ale smak zdecydował, że jednak wrzucę przepis.
Składniki:
500 g. fasolki szparagowej
300 g. kiełbasy (u mnie śląska)
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
500 g. gęstej passaty pomidorowej (użyłam Mutti)
1 szklanka wody
sól, pieprz
pieprz ziołowy
papryka słodka
Wykonanie:
Fasolkę umyć, odciąć końcówki i pokroić na mniejsze części, dwa lub trzy kawałki w zależności od długości. Następnie wrzucić do posolonego wrzątku i gotować do miękkości (u mnie 10 minut).
Kiełbasę pokroić w kostkę i podsmażyć na niewielkiej ilości oleju, dodać cebulę pokrojoną w kostkę, smażyć często mieszając. Na koniec dodać drobno pokrojony czosnek, smażyć jeszcze pół minuty, następnie dodać passatę i wodę, wsypać przyprawy według swojego smaku. Wymieszać i zagotować.
Do gotującego sosu dodać wcześniej ugotowaną fasolkę, ponownie wymieszać. Jeśli trzeba przyprawić jeszcze solą i pieprzem. Można dolać jeszcze trochę wody, jeśli będzie dla was za gęste.



