Składniki:
2/3 szklanki cukru
1 szklanka mleka
2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki oleju
3 łyżki powideł śliwkowych
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
3 jajka
2 łyżki kakao
1 pełna łyżka przyprawy do piernika
100 g. suszonych śliwek
Polewa:
1 tabliczka czekolady mlecznej
4 łyżki śmietanki 30%
Wykonanie:
Do miski wsypać cukier, wlać mleko i olej.
Dodać mąkę i powidła. Wymieszać łyżką, lub trzepaczką.
Następnie dodać proszek, sodę, jajka, kakao i przyprawę do piernika.
Ponownie wymieszać do połączenia składników.
Ciasto przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (32x23).
Na wierzch wyłożyć kawałki śliwek, lekko wcisnąć.
Tak przygotowane ciasto wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury
180 stopni, piec 40-45 minut.
Wystudzone ciasto udekorować polewą.
Śmietankę podgrzać, dodać czekoladę połamaną na kawałki i mieszać,
aż powstanie gładka polewa.





Świetna propozycja, można powiedzieć że to taki piernik na ostatnią chwilę. Mam podobny pomysł w swoich przepisach. Udanego tygodnia 🙂
OdpowiedzUsuńTak, z braku czasu, można zrobić na święta i udawać, że to piernik :) Buziaki :)
UsuńTakie ciasta są najlepsze i takie przepisy lubię najbardziej:) jest czekoladowe, jest piernikowe i jeszcze kwaskowe śliwki ...mniammm
OdpowiedzUsuńWyrośnięte i puszyste i wychodzi całkiem spora blaszka. Super!
Pozdrawiam cieplutko i ściskam serdecznie:)
Szybkie i pyszne, czego chcieć więcej :) Buziaki :)
UsuńHej, Aguś kochana, ja też uważam, że ciasta z dodatkiem powideł czy dżemu są bardzo miękkie i wilgotne. No i słuszna ilość polewy z prawdziwej czekolady niezwykle dodaje smaku :-)
OdpowiedzUsuńP.S. Czy kitku nadzorował proces pieczenia, czy aby prawilnie? ;-)
Oczywiście Marzyniu, Lajla wszystkiego dopilnowała :) Bez niej by się nie udało :)
Usuń